Jedną z najważniejszych potrzeb każdego człowieka, a w szczególności dziecka jest potrzeba kierownictwa, wzoru, autorytetu. Chociaż kierownictwo kojarzy nam się z zależnością, wydawaniem poleceń, zarządzaniem, warto jednak myśleć o nim w kontekście przewodnika/kierownika, który idzie przodem, wskazuje drogę, wspiera. Jakiego przewodnictwa potrzebują dzieci?
Przewodnik dziecka musi być godny zaufania i szacunku.
Powinien pociągać swoją osobowością, a nie popychać by dziecko szło dalej.
„Przywódca to po prostu ktoś, za kim inni idą” (Peter Drucker)
„Przywódcy to ci, którzy budują innych i umożliwiają im działanie” (Bill Gates)
Moglibyśmy tu jeszcze wymienić wiele innych cech tj. życzliwość, szacunek dla dziecka, umiejętność słuchania, doradzania, wyjaśniania, ocena procesów…
Odwrócone role w rodzinie – kto jest przewodnikiem?
Oczywiście wszyscy wiemy, że to rodzice powinni być dla dziecka takim autorytetem. Ale życie bardzo się zmieniło. Dziś często role w rodzinie się odwracają. Dzieci nie słuchają rodziców, lekceważą ich, szantażują.
Wielu z nas widziało sceny odgrywane w sklepie gdzie dziecko wymusza zabawkę lub smakołyk krzykiem i rzucaniem się na podłogę. Rodzic często ustępuje, bo obawia się, że dziecko wpadnie w histerię, a sam też nie chce brać udziału w tym przedstawieniu. Znamy też historie, kiedy dziecko w towarzystwie dorosłych głośno oświadcza, że „się nudzi”, i że chce wyjść. Dorośli ustępują, bo obawiają się, że dziecko zaraz zrobi scenę.
Bywa też, że rodzice bronią i usprawiedliwiają złe zachowanie dziecka obarczając odpowiedzialnością innych. Tolerują opryskliwość, wulgaryzmy, brak taktu. Dziś wiele rodzin rozpieszcza dzieci w złym znaczeniu. Zaspokaja większość zachcianek wykosztowując się na najnowsze modele telefonów, tabletów, gier, ciuchów, wycieczek, wakacji.
Rodzice zrzekają się władzy na rzecz dzieci, a dzieci w dorosłym życiu stają się niewdzięcznikami.
Widoczny jest upadek autorytetu rodziców. Jean Twenge w książce „Pokolenie Ja” zauważa, że taka postawa dorosłych powoduje, że dzisiejsza młodzież jest słabo przygotowana na krytykę, porażki i niepowodzenia.
„Gdy dorastamy w przekonaniu, że jesteśmy kimś wyjątkowym, kimś jedynym w swoim rodzaju, kimś odmiennym od innych, to właśnie to przekonanie utrudnia nam wczucie się w drugą osobę” (Karl Otto Lagerfeld, niemiecki projektant mody).
Ponieważ jak zauważyliśmy, dziecko potrzebuje kierownictwa niezbędnego do dokonywania właściwych wyborów, to rola autorytetu rodzica jest bardzo ważna. W jaki sposób możecie kształtować swój wizerunek w oczach dziecka? Zadajcie sobie pytanie:
Co tak naprawdę jest ważne dla mojego dziecka?
- Chcemy, by było mądre? – mądrość to nie wiedza!
- Chcemy, by było szczęśliwe? – szczęście to nie posiadanie wszystkiego!
- Chcemy, by było zdrowe? – zdrowie to nie tylko piękne ciało i wygląd!
- Chcemy, by było bogate? (niektórzy powiedzą „nie” – ale czy chcemy, by było biedne?) – bogactwo to nie tylko pieniądze!
Rodzice, nie musicie robić tego co inni!
Nie musisz zapisywać dziecka na wszelkie możliwe dodatkowe zajęcia: języki obce, tenisa, grę na instrumencie itp. Gdy dziecko widzi padającą z nóg matkę, która jest zabiegana „usługiwaniem dzieciom”, to myśli, że po to jest, by tyko dbać o nie, że takie jest życie dorosłych.
Pomóżcie dzieciom dostrzec, że wy też macie potrzeby. Nauczy to je troski o innych, również o was.
Jakiego przewodnictwa potrzebują dzieci – wyznaczanie granic
Robert J. MacKenzie w książce „Kiedy pozwolić? Kiedy zabronić?” pisze o czterech stylach wychowawczych:
1) gdy rodzice wyznaczają zbyt restrykcyjne granice (nadmierna kontrola),
2) gdy granice są zbyt szerokie (niedostateczna kontrola),
3) kiedy granice są niestabilne (zmienna kontrola),
4) oraz kiedy kontrola i granice są zrównoważone.
Jakiego przewodnictwa potrzebują dzieci? Wyznaczanie granic to proces ustalania reguł i norm, które obowiązują w relacjach rodzic – dziecko. Są to zasady określające, czego oczekujemy od dziecka, jak daleko w relacji można się posunąć, oraz co się dzieje, kiedy te zasady zostaną naruszone.
Podsumowanie
Dzieci potrzebują jasnych komunikatów dotyczących naszych zasad i oczekiwanych zachowań, aby nauczyć się funkcjonowania w społeczeństwie.
Rodzice, zachowujcie równowagę. Nie bądźcie wobec dzieci zbyt krytyczni, ale chwalcie za rzeczywiste wysiłki czy sukcesy. Puste pochwały udzielane dla dobrego samopoczucia i nadmierne budowanie poczucia własnej wartości może wyrządzić dużo szkody teraz i w przyszłości.
Okazujcie dzieciom szacunek i miłość. Bądźcie konsekwentni i kierujcie się rozsądkiem podczas karcenia. Dlaczego? Żeby dzieci nie czuły się zagubione. Pomoże im to wyrosnąć z niesfornych zachowań, które wyczerpują was.
Zrównoważone, oparte na miłości karcenie może odpowiednio kształtować sposób myślenia i kręgosłup moralny dzieci. Zapewni im również poczucie bezpieczeństwa w okresie wchodzenia w dorosłość i brania na siebie odpowiedzialności.
Rodzice, bądźcie ze swymi dziećmi!